Jak uzyskać samochód zastępczy z OC sprawcy?

samochód zastępczy z oc sprawcy

Samochód zastępczy z OC sprawcy przydaje się każdemu poszkodowanemu, który w wyniku nawet drobnej stłuczki został pozbawiony auta. Korzystanie w tym czasie ze środków komunikacji miejskiej nie zawsze jest możliwe, szczególnie, gdy nasza praca wymaga ciągłego przemieszczania się, albo mieszkamy na obrzeżach miasta. Dlatego z roku na rok rośnie świadomość kierowców w kwestii wynajmu samochodu zastępczego, którego kosztami wypożyczalnia obciąża polisę OC sprawcy.

Osoby poszkodowane w wypadkach już od jakiegoś czasu walczą z ubezpieczycielami o zwrot kosztów za wynajem samochodu zastępczego. Do niedawna ubezpieczyciele masowo odmawiali wypłaty pieniędzy, argumentując, że osoba poszkodowana nie używała samochodu w celach zarobkowych, albo, że równie dobrze mogła ona korzystać z komunikacji zbiorowej. Dopiero wyrok Sądu Najwyższego z listopada 2011 roku okazał się przełomowy. Sąd uznał, że samochód zastępczy z OC sprawcy należy się osobom poszkodowanym w większości przypadków.

Według Sądu Najwyższego, utrata możliwości korzystania z samochodu nie jest szkodą majątkową. W praktyce oznacza to, że poszkodowany nie może domagać się pieniędzy, które przeznaczyłby na wynajęcie samochodu zastępczego, dopiero wynajem staje się szkodą, za którą ubezpieczyciel powinien zwrócić pieniądze. Koszty poniesione tytułem wynajmu, muszą być „celowe i ekonomicznie uzasadnione”.

Należy zaznaczyć, że wynajem samochodu nie powinien trwać dłużej niż trwałaby naprawa uszkodzonego auta. Ponadto pojazd zastępczy musi mieć podobną klasę, inaczej zakład ubezpieczeń może zakwestionować słuszność pokrycia kosztów wynajmu samochodu zastępczego z OC sprawcy.

O zwrot kosztów wynajmu można starać się jedynie w przypadku, gdy osoba poszkodowana nie posiada innego samochodu, który mógłby pełnić rolę pojazdu zastępczego na czas naprawy uszkodzonego auta. W tym przypadku nie ma mowy o komunikacji miejskiej. Według Sądu Najwyższego, samochód jest dzisiaj standardem, którego nie można zastąpić tramwajem, autobusem czy metrem. Nawet, kiedy podróż komunikacją zbiorową zajmowałaby mniej czasu niż autem i byłaby wygodniejsza. Z tego powodu ubezpieczyciel nie powinien pytać poszkodowanego o możliwość poruszania się komunikacją publiczną, skoro do tej pory osoba ta regularnie korzystała z samochodu.

Na zwrot kosztów wynajmu samochodu zastępczego z OC sprawcy nie ma też wpływu to, czy osoba poszkodowana prowadzi działalność gospodarczą, ponieważ osoby fizyczne również mogą otrzymać zwrot kosztów najmu.

W przypadku doznania szkody, która na pewien czas uniemożliwi korzystanie z auta, wypożyczalnia samochodów oferuje osobie poszkodowanej podobnej klasy pojazd. Warto przy tym zwrócić uwagę na ceny, ponieważ ubezpieczyciel nie zwróci wszystkich kosztów wynajmu, jeżeli osoba poszkodowana zdecyduje się na drogą wypożyczalnię z wyższymi stawkami od tych przeciętnie obowiązujących w najbliższej okolicy. Aby mieć pewność, że koszty wynajmu zostaną w całości pokryte, warto wcześniej zapytać ubezpieczyciela o warunki zwrotu kosztów najmu. Najlepszym rozwiązaniem jest wcześniejsze rozeznanie, by z góry wiedzieć, jakie stawki będzie honorował zakład ubezpieczeń. Niestety, w praktyce są one znacznie zaniżone. Dlatego też do Rzecznika Finansowego wpływa wiele skarg na sposób rozliczania wynajmu samochodu zastępczego z OC sprawcy. Jeśli osoba poszkodowana nie chce kontaktować się firmą ubezpieczeniową, wystarczy, że zostawi wszystkie formalności wypożyczalni – niektóre z nich mają już bogate doświadczenie w kontaktach z zakładami ubezpieczeniowymi.

Niekiedy sam ubezpieczyciel oferuje wynajem samochodu zastępczego z OC sprawcy już w momencie zgłaszania szkody. Zakłady ubezpieczeń czasami dysponują własną flotą pojazdów zastępczych, niekiedy mają podpisaną umowę z lokalnymi wypożyczalniami – najtańszymi na rynku. Osoby poszkodowane nie zawsze chcą korzystać z oferty ubezpieczycieli, co bardzo często prowadzi do sporów.

Zakłady ubezpieczeń dążą do maksymalnego obniżenia kosztów, dlatego mogą skorzystać z możliwości uznania, że podczas korzystania z samochodu zastępczego, osoba poszkodowana nie używała swojego auta, co skutkuje obniżeniem wypłaty o kwotę, jaka teoretycznie została zaoszczędzona na eksploatacji własnego pojazdu. Niestety, mają do tego prawo.

Czas wynajmu samochodu zastępczego z OC sprawcy również jest ważny. Ubezpieczyciele skracają okres, za który zwracają koszty. Dlatego osoba poszkodowana musi uzbroić się w plik dokumentów, by postawić na swoim.

W takiej sytuacji warto przedstawić dokładny przebieg likwidacji szkody, szczególnie w przypadku, gdy zakład ubezpieczeń poprowadził likwidację opieszale.

na jak długo samochód zastępczy z oc sprawcy

Na jak długo przysługuje samochód zastępczy z OC sprawcy?

Auto zastępcze należy się osobie poszkodowanej na czas trwania naprawy, czyli od dnia doznania szkody, albo od chwili odstawienia samochodu do warsztatu, aż do momentu naprawienia pojazdu. Niekiedy zdarza się, że koszty reperacji przekraczają wartość rynkową auta sprzed wypadku. W takiej sytuacji ubezpieczyciel nie zapłaci za naprawę, tylko wypłaci osobie poszkodowanej równowartość ceny rynkowej samochodu sprzed kolizji, zmniejszoną o wartość wraku.

W tej sytuacji ubezpieczyciel powinien pokryć koszty wynajmu samochodu zastępczego z OC sprawcy do czasu dokonania zakupu nowego pojazdu. Potwierdza to uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2013 roku, który orzekł, iż w przypadku szkody całkowitej, wypłata odszkodowania nie oznacza końca odpowiedzialności ubezpieczyciela. Osoba poszkodowana musi mieć czas na kupno nowego auta, co oznacza, że w okresie od dnia szkody do nabycia nowego (zazwyczaj używanego) pojazdu, ma prawo do korzystania z samochodu zastępczego na koszt ubezpieczyciela. Jednak poszkodowany nie może przeciągać zakupu auta w nieskończoność. Jeśli zakład ubezpieczeń udowodni opieszałość w kupnie pojazdu, wówczas pieniądze nie zostaną zwrócone.

Jaki samochód zastępczy z OC sprawcy można wynająć?

Podczas wyboru samochodu zastępczego należy zwrócić uwagę na klasę auta. Powinno ono być porównywalne z tym, którym do tej pory poruszał się poszkodowany.

Bardzo ważne są również stawki wynajmu – nie mogą być wyższe niż średnia kwota obowiązująca na lokalnym rynku. Warto zwrócić uwagę na samą wypożyczalnię. Powinna mieć ona doświadczenie w wynajmie samochodów zastępczych z OC sprawcy, by zajęła się wszystkimi formalnościami oraz rozliczaniem się bezpośrednio z ubezpieczycielami.

Nie każdego poszkodowanego stać na wynajem samochodu na kilka, albo nawet kilkanaście dni. Tym bardziej, że trudno przewidzieć, kiedy zakład ubezpieczeń zwróci pieniądze oraz czy sprawa nie znajdzie rozwiązania przed sądem. Dlatego też niektóre wypożyczalnie oferują pomoc i same ściągają należności, bezpośrednio od ubezpieczycieli, dzięki temu klient nie płaci za samochód.

Kiedy samochód poszkodowanego nie nadaje się do jazdy po kolizji, wówczas kosztami holowania do warsztatu, albo innego wskazanego miejsca, obciążony zostaje sprawca wypadku. Zdarza się jednak, że ubezpieczyciele podważają wysokość faktur za holowanie, jeśli stawki są wyższe niż standardowe ceny na rynku.

Te najszybsze pomoce drogowe są z reguły dużo droższe od konkurencji. Niekiedy ubezpieczyciele współpracują z firmami, które oferują usługi holownicze, co sprawia, że odbywają się one bezgotówkowo. Zakłady ubezpieczeń czasami prowadzą tzw. bezpośrednią likwidację szkody przez telefon, co zdecydowanie upraszcza formalności.

Polisa sprawcy ma pokryć nie tylko koszty holowania i wynajmu samochodu zastępczego, ale także wydatki związane z brakiem auta, np. koszty przejazdu taksówką z domu do warsztatu i z powrotem, ponadto mowa tu o wydatkach związanych z zabezpieczeniem pojazdu przed dalszym niszczeniem – wynajem miejsca parkingowego, zakup pokrowca, który ma ochronić uszkodzony samochód przed deszczem.

Dodatkowe koszty są zazwyczaj uznawane przez ubezpieczycieli, jednak pod warunkiem, że osoba poszkodowana posiada na wszystko rachunki oraz faktury.

Sąd Najwyższy orzekł, że poszkodowanemu należy się zwrot kosztów za wynajem samochodu zastępczego z OC sprawcy. Przy czym nie musi już udowadniać, że używa go regularnie oraz, że korzystanie z komunikacji publicznej jest dla niego zbyt uciążliwe.